Posty

Wyświetlam posty z etykietą Jarosław Kaczyński

Strach elektoratu - majątek prawicy

Obraz
  Fot. mariananistor35 Imigranci. Uchodźcy. Nielegalni. Groźni. Obcy. Tak przedstawiają nam przybyszy z innych krajów politycy skrajnej prawicy. Bo to świetny materiał do budowania poczucia strachu, niepewności, zagrożenia. Zarządzanie strachem to metoda wykorzystywana przez ten obóz od samego początku transformacji, zwłaszcza ten najściślej skupiony wokół bliźniaków. Wówczas nie było mowy o uchodźcach ekonomicznych, bo nawet najbiedniejszy Somalijczyk miał wystarczająco dużo oleju w głowie, by wiedzieć, że kraj zniszczony przez 45 lat komuny nie jest najlepszym celem w szukaniu dobrobytu. Wtedy Kaczyńscy mieli inne zmory na podorędziu: komunistów, postkomunistów, agentów – którymi to epitetami obdarzali każdego, komu nie było z nimi po drodze. Do apogeum doszli wtedy, gdy „agentem” nazwali swojego szefa – Lecha Wałęsę, któremu nie mogli wybaczyć faktu szefowania im. Z biegiem kolejnych lat musieliśmy słuchać o „żydowskich roszczeniach” i   niemieckim wykupie polskich ziem”...

Wybory prezydenckie i upiory PRL-u

Obraz
  Fot. Dorota Ceran/domena publiczna;kolaż Dorota Ceran Działał w takich okolicznościach, jakie wtedy były, ale to, że chciał uczynić z Polski kraj ważny - w tamtym kontekście, w tamtych okolicznościach - to była bardzo dobra strona jego działania, jego osobowości, jego poglądów, wskazująca na to, że był komunistycznym, ale jednak patriotą.        Jarosław Kaczyński o Edwardzie Gierku (Sosnowiec, 2010)     Wielkimi krokami zbliżają się wybory prezydenckie. Brakuje tylko kandydata Lewicy. Wszyscy pozostali samodzielnie lub w prawyborach zadeklarowali swój udział. Jednego zadeklarowano i jak twierdzi, dowiedział się o swoim obywatelskim starcie w ostatniej chwili przed ogłoszeniem. I tak oto w chwili obecnej możemy mówić o następujących nazwiskach: Rafał Trzaskowski   -   Koalicja Obywatelska Karol Nawrocki - "kandydat obywatelski" PiSu Szymon Hołownia -   marszałek Sejmu i szef Polski 2050 Sławomir Mentzen - Kon...

Felieton - Gwiazdeczka

Obraz
  Co wzbudziło w mijającym tygodniu największe poruszenie? Obok wielu wypowiedzi polityków oraz wielu zdarzeń z pewnością orędzie Andrzeja Dudy w sejmie. Używam jedynie imienia i nazwiska, jako że nazywanie tego pana z użyciem nazwy sprawowanego przez niego urzędu, byłoby   w moim odczuciu brakiem szacunku dla tego   urzędu. To bardzo smutne, że powołano na najwyższy urząd Rzeczpospolitej kogoś, kto nie tylko   do niego nie dorósł na samym początku pierwszej kadencji, ale przy finiszu drugiej nie zdradza żadnych oznak osobistego rozwoju. Mimo składanej niegdyś deklaracji, że ciągle się uczy. Z początku widzieliśmy po prostu polityka PiS, który stara się sprostać oczekiwaniom swojego bossa. Jarosław Kaczyński stworzył go niczym Pigmalion Galateę, tyle że w postaci z kości słoniowej było więcej własnej osobowości, niż w wyciągniętym z czwartego politycznego rzędu podwładnym. Ta podrzędność jest tu kluczowa i wiele mówi o kondycji intelektualnej Dudy. Był bowiem w...

Moja biedna telewizja

Obraz
  Był rok 2016. Pod łódzkim ośrodkiem telewizyjnym zebrał się tłum protestujących, którzy nie godzili się na przejęcie mediów publicznych przez PiS. Jeszcze wówczas nikt nie przewidywał, że TVP stanie się „szczujnią” w stopniu, który obserwowaliśmy do niedawna, ale wszyscy wiedzieli, że zaczyna się dziać bardzo źle. Byłam wśród protestujących. I to był jeden z najtrudniejszych dni w moim życiu. Nie godziłam się fundamentalnie na to, co Jacek Kurski wyrabiał z telewizją na życzenie Kaczyńskiego… ale tam, w środku budynku byli moi koledzy.  Ludzie, z którymi pracowałam 26 lat. Ludzie, którzy mi wielokrotnie dali dowody przyjaźni, z którymi przeżyłam wiele wspaniałych, twórczych dni, którzy byli niczym rodzina…  Teraz oni byli tam, a ja tu…   I przez prawie osiem lat czekaliśmy na zmianę. Oni tam, a ja tu. Po wyborach 15 października 2023 roku odetchnęliśmy. A kiedy wyłączono sygnał TVP a Danuta Holecka, Samuel Pereira et consortes poszli precz, nadzieja wlała ...

Felieton - Polityka jest zła? To ją sobie zmień...

Obraz
  Bycie politykiem, to największa z możliwych odpowiedzialności. Bo to od niego zależy, w jakim państwie, ba! w jakim świecie przyjdzie nam żyć. Od niego zależą losy wszystkich – naukowców, lekarzy, ekspedientek, murarzy… dzieci, młodzieży i starców. Chorych i zdrowych. To on zadecyduje o tym, jakimi drogami i czym będziemy jeździli. On nam zorganizuje zasady prawa, kodeks pracy i sposób funkcjonowania oświaty od przedszkola po studia doktoranckie. On wyznaczy kierunki działania służb mundurowych. I z powodu tej gigantycznej odpowiedzialności zawód polityka powinien być zawodem zaufania publicznego. Więc czemu nie jest? Kto zawinił? Co sprawiło, że decyzje o naszym życiu zaczęli podejmować ludzie dotknięci albo skrajnymi deficytami intelektualnymi (patrz: poseł Marek Suski), albo nerwicą natręctw (patrz: wiceminister Janusz Kowalski), albo skrajnym brakiem kindersztuby i poglądami wprost z pańszczyźnianych czworaków (patrz: minister edukacji Przemysław Czarnek)? Rządzą nami ludzi...

Felieton - System wartości (naiwnej?) dziennikarki

Obraz
  Zastanawiam się, czy zdegradowaliśmy nasze systemy wartości pod wpływem sytuacji społeczno-politycznej, czy zawsze były nienachalnej jakości, tyle, że okazji to ich weryfikacji było mniej. Na jakiej podstawie piszę o ich zdegradowaniu? Otóż, na podstawie wielu dyskusji, które pojawiają się w bezpośrednich rozmowach, w dyskusjach medialnych czy socialmedialnych. W wielu z nich uczestniczyłam osobiście, inne obserwowałam, ale wszystkie doprowadziły mnie do konkluzji – że wartości takie, jak lojalność i uczciwość wobec własnych poglądów, ich hierarchia i zastosowanie w praktyce – spsiły się do spodu. Systemy, które mnie interesują, najczęściej dotyczą świata dziennikarskiego, który jest wystawiany ostatnio na wiele prób. Właściwie nie powinnam w ogóle podejmować tematu pracowników mediów publicznych, ponieważ z dziennikarstwem rozminęli się w 2016 roku w sposób tyleż spektakularny, co moim zdaniem – trwały. Jednak na chwilę zatrzymam się i przy tym wątku, ponieważ nie sposób go ...

Felieton - Marzycielka

Obraz
  Od kilku dni nie ustają w mediach społecznościowych, ale także w bezpośrednich rozmowach, dyskusje na temat wydarzenia, które miało miejsce w „Szkle Kontaktowym” (TVN24) z udziałem Krzysztofa Daukszewicza i Piotra Jaconia. Przypomnę, że podczas programu Tomasz Sianecki i goszczący tego dnia na antenie Daukszewicz wrócili do słów J. Kaczyńskiego naśmiewającego się z osób transpłciowych podczas spotkań ze swoimi zwolennikami. Oczywiście,   komentarze obu panów były wobec wypowiedzi prezesa PiS krytyczne i prześmiewcze, jak na „Szkło” przystało. Zwykle ostatnie minuty programu to łączenie ze studiem i prowadzącym „Dzień po dniu”. Tym razem był to Piotr Jacoń. Najczęściej te   rozmowy są zabawne, dowcipne i świadczące o wzajemnej sympatii ich uczestników. 15 maja, w poniedziałkowym wydaniu byliśmy świadkami nieprzewidzianego zdarzenia. Jak to   bywa w programach „na żywo”, gdzie nie do końca autorzy mogą mieć wpływ na rzeczywistość a słowo idzie do ludzi i ...

Protest prywatnych goryli?

Obraz
  Zanim nastały rządy PiS policja cieszyła się ogromnym, blisko 70 procentowym poparciem i szacunkiem. Bo doprawdy zasługiwała na to. Bo jest potrzebna w każdym państwie, by ścigać morderców, bandytów, przemocowców, złodziei, łapówkarzy, zadymiarzy, prowokatorów i wszelkie tego typu indywidua. Indywidualne i działające w sposób zorganizowany. A i zwykłego lumpa spod klatki czasami skutecznie patrol pogonił i chwała patrolowi za to. Kiedy PiS nieszczęśliwie nam nastał, policja została postawiona w nie najłatwiejszej sytuacji choćby z tego powodu, że znowu ster władzy nad nią przejęli Kamiński z Wąsikiem. Każdy co przytomniejszy policjant wiedział już wówczas, że dobrze nie będzie. I miał rację. Po pierwszych protestach przeciw PiS organizowanych przez KOD czy Obywateli RP już wiadomo było, do czego oddziały prewencyjne mają służyć. Znam kilku znaczących w   świecie policji funkcjonariuszy, ludzi uczciwych i rzetelnie przez lata służących społeczeństwu, którzy...