Posty

Wyświetlam posty z etykietą Adrian Zandberg

Kilka uwag dla niezdecydowanych

Obraz
                                                                     Fot. domena publiczna/AI Przed nami ostatnie dwa tygodnie przed podjęciem ostatecznej decyzji. W prezydenckich wyborach w pierwszej turze zwykle stawia się średnio     nieco powyżej 58% uprawnionych do głosowania. W drugiej minimalnie więcej. Czyli, nieco więcej niż połowa dorosłego i świadomego społeczeństwa jest zainteresowana tym, w jakim kraju żyje, kto rządzi   a co za tym idzie – ma wpływ na tego społeczeństwa los. Druga połowa ma to gdzieś. Bardzo zżymamy się na to, choć czasami mam wrażenie, że całe szczęście, iż niektórzy faktycznie pozostają w domach. Bo ich brak zainteresowania procesem wyborów to wypadkowa ich braku jakiegokolwiek rozeznania; nie mają pojęcia na jaki urząd i kogo mieliby powołać. Nie daj Boże, by takie...

Z ostatniej chwili - Analiza warsztatowo-merytoryczna Wiadomości TVP z 19 lipca 2019 - POSTKOMUNISTOM CIĄŻY RODOWÓD

Obraz
Materiał Jana Koraba to właściwie nie news, lecz felieton historyczny, z szeregiem odwołań do materiałów archiwalnych. To czego dowiadujemy się na samym początku, to faktycznie informacja o zjednoczeniu polskiej lewicy pod przewodnictwem „trzech tenorów”, jak nazwali siebie Włodzimierz Czarzasty (SLD), Adrian Zandberg (Partia Razem) oraz Robert Biedroń (Wiosna). Zastanawia off, w którym autor newsa mówi, że było „mało lewicowo, bo głosu nie zabrała żadna kobieta”.   Nie bardzo jasne jest przesłanie. Po pierwsze – głos zabierali liderzy partii, a tak się złożyło, że są to akurat panowie; po drugie – czyżby Jan Korab stawiał znak równości pomiędzy lewicowością a kobiecością? Wprawdzie wygłoszone zdanie jego autor wspiera informacją, że pochodzi ono od „internautek” ale nie dowiadujemy się, z jakiej przestrzeni internetowych zasobów czerpał. Offy Koraba to festiwal drobnych złośliwostek, które mogą umknąć widzowi jako pojedyncze byty, ale w całości składają się ...