Posty

Wyświetlam posty z etykietą Radomir Wit

Igrzyska Wolności 2025 - relacja subiektywna

Obraz
  W tym roku rzecz się miała w Hali EXPO, czyli obiekcie Targów Łódzkich. Kilka poprzednich edycji organizowano w EC1, ale myślę, że ze względu na to, iż obecnie teren Nowego Centrum to praktycznie wielki plac budowy, zdecydowano się na zmianę. Organizatorzy zadbali jednak, by zachować klimat i na ścianach scen głównych pojawiły się motywy świetlne wprost nawiązujące do tych, które pamiętamy z Hali Maszyn EC1. To świadczy o wielkiej dbałości i szacunku dla tradycji związanej z Igrzyskami Wolności. A do tych tradycji należy przede wszystkim rozmach organizacyjny, poziom merytoryczny, nienaganna oprawa organizacyjna, dbałość o gości – zarówno prelegentów jak i słuchaczy. Wystarczy przypomnieć, że ponad trzy tysiące osób miało do wyboru blisko 170   wydarzeń, w których wzięło udział ponad 500 panelistów i prelegentów. Ponad 200 organizacji wzięło na siebie obowiązek wsparcia wydarzenia na wielu różnych płaszczyznach – od wsparcia merytorycznego, organizacyjnego i medialnego, po...

Chorągiewki Stanowskiego

Obraz
                                                            Fot.  AI/TVN24/kolaż-ceran.press Nie bójcie się, nie będę analizowała przebiegu debaty. Już tyle słów powiedziano, że moje trzy grosze nikomu potrzebne nie będą. Poza tym – kto wie, na kogo będzie głosował ten wie, a kto nie wie, to już mu studyjne przepychanki i tak niewiele podpowiedzą. Nie powiem więc słowa o faworytach stawki, o mieszkaniu pana Jerzego ani o wizycie Magdaleny Biejat u prezydenta.  Ale jednak przy debacie się zatrzymam. Spojrzę na nią z punktu widzenia organizacji medialnego wydarzenia. Bo to przecież, tak naprawdę – wielkie show. Jeśli ktoś spodziewał się polityczno-filozoficznych dysput o roli państwa, to jest boleśnie naiwny. Kto miał niby o tym dyskutować – Maciak z Wochem? W przeciwieństwie do debaty, która odbyła się w „Super Expressie”, prz...

Rzekł capo di tutti capi

Obraz
    Fot. PAP/EPA/JIM LO SCALZO / POOL Od dwóch dni czuję się przytłoczona, przerażona i osobiście znieważona tym, co zobaczyłam w piątkowej relacji z Białego Domu. Liczba komentarzy i dywagacji jest tak ogromna, że zastanawiałam się, czy warto, bym i ja zabierała w tej sprawie głos. Jednak koniec końców postanowiłam podzielić się też kilkoma moimi spostrzeżeniami, bo kiedy połączyłam wszystkie kropki, zobaczyłam przerażający rysunek.   Kropka pierwsza – „dyktator” W ostatnich dniach lutego Donald Trump nazwał Wołodymyra Zełenskiego „umiarkowanie udanym komikiem”. Dodał też, że w Ukrainie należy przeprowadzić wybory, ale Zełenski się ich boi, bo ma niskie poparcie i straci władzę. Nazwał też prezydenta Ukrainy „dyktatorem”. W maju 2024 roku Putin Władimir Putin powiedział dziennikarzom, że Zełenski jest uzurpatorem, a legalnym przywódcą Ukrainy jest przewodniczący Rady Najwyższej.     Kropka druga – to nie jest handel hotelami, lecz ludzką krwią T...