Posty

Wyświetlam posty z etykietą Konrad Piasecki

Spotkanie w Końskich, które nie było debatą

Obraz
  Fot. PAP/Adam Kumorowicz/AI Przeżyliśmy „debatę” w Końskich. Najpierw nie było wiadomo, czy w ogóle się odbędzie, potem na nie swoją imprezę wbili nieproszeni goście co w   konsekwencji wydłużyło wydarzenie do z górą trzech godzin. Ponieważ na temat wystąpień kandydatów powiedziano już niemal wszystko, ja skoncentruję się na kwestii realizacji i przekazu. Zwłaszcza że wokół roli stacji telewizyjnych, ze szczególnym wskazaniem na TVP padło tak wiele niesprawiedliwych i niemądrych stwierdzeń, że czuję się zobowiązana do wyjaśnienia kilku istotnych kwestii.   Organizator „Debata” została zorganizowana przez sztab wyborczy Rafała Trzaskowskiego. Wobec tego wszelkie pretensje do TVP o działania niezgodne z prawem są kompletnie bezzasadne. Nawiasem mówiąc, sztaby wszystkich pozostałych uczestników spotkania w Końskich powinny ponieść część kosztów przedsięwzięcia, jako że Trzaskowski zaprosił do rozmowy wyłącznie Karola Nawrockiego, reszta wbiła na lewo. Koszty sztabu...

Igrzyska Wolności - Relacja subiektywna

Obraz
                                                            Obejrzyj:   Prolog Kolejne Igrzyska Wolności są już za nami. Jeszcze kurz nie opadł a wielu z nas już czeka na kolejny rok i kolejne spotkanie tych, dla których takie słowa jak wolność, demokracja, prawo, uczciwość wiele znaczą. Nie zawsze i nie we wszystkim się zgadzając, głoszą ten sam system wartości, tę samą tęsknotę. Tegoroczne Igrzyska przebiegały pod hasłem MIASTO : EUROPA : PRZYSZŁOŚĆ i faktycznie, wiele wątków poruszanych przez przybyłych gości do hasła nawiązywało. Jeśli nie wprost, jak choćby Carlos Moreno, twórca idei tzw. miasta piętnastominutowego, to z pewnością w szerszym kontekście. Dla mnie niezwykle ważnym aspektem Igrzysk Anno Domini 2024 było objęcie ich strategicznym patronatem medialnym przez TVP. To samo TVP, które do 2015 roku kochałam, a z...

Artykuł - I co? I nic?

Obraz
Od niedawna żyjemy w czasach pandemii. I wierzę, że ten czas skończy się równie gwałtownie, jak gwałtownie nas zaskoczył. Któregoś dnia nagle zorientujemy się, że izolacja, maseczki, przyłbice i szpitale jednoimienne funkcjonują już tylko na prawach wspomnienia. Bo będzie lekarstwo, bo będzie szczepionka, bo skoro w  średniowieczu ludzie potrafili przetrwać zalew morowego powietrza, to chyba w XXI wieku tym bardziej. Jestem o tym przekonana. Ale w Polsce od pięciu lat żyjemy w czasach kłamstwa, manipulacji i totalnej paranoi. W czasach, które zalegalizowały instytucję oficjalnego oszustwa wygłaszanego ex cathedra. I z tego możemy się tak szybko nie wyzwolić.                                                                       *** Podczas protestu przedsiębiorców policja dostała zadanie...