Posty

Wyświetlam posty z etykietą Mateusz Morawiecki

Posłowie z Łodzi – Dziewiąty dzień pierwszego posiedzenia sejmu (Morawiecki odchodzi - Tusk przychodzi)

Obraz
      Przedstawienie przez Prezesa Rady Ministrów programu działania Rady Ministrów z wnioskiem o udzielenie jej wotum zaufania     Po wystąpieniu Mateusza Morawieckiego do głosu zapisało się 107 posłów, wszyscy z prawej strony sali, a przeważającej większości – przedstawiciele PiS. Można było odnieść wrażenie, że wypowiedzi te zostały zakontraktowane przez odchodzącego premiera w celu…? Przedłużenia jego chwil na stanowisku? Choćby o te półtorej godziny? Wśród wypowiedzi znalazły się wystąpienia dwójki łódzkich posłów, Waldemara Budy, i – po raz pierwszy z mównicy sejmowej! – Agnieszki Wojciechowskiej van Heukelom.   Waldemar Buda Pani Marszałek! Panie Premierze! Wysoka Izbo! 2 dni temu dowiedzieliśmy się, że Platforma Obywatelska wprowadziła 500+ i 800+. To była bardzo trudna operacja, bo z jednej strony publicznie oświadczali, że są przeciwni, blokowali wprowadzanie tych programów, a jednocześnie je wprowadzali. Ja im wierzę, ni...

Artykuł - Chleba dobrego i taniego, wody ciepłej i zimnej w kranie

Obraz
  Fot. Dorota Ceran W pierwszą lipcową sobotę w Radomiu, w imponującej hali Centrum Sportu spotkali się członkowie Platformy Obywatelskiej, członkowie partii koalicyjnych KO, sympatycy, zaproszeni goście spoza jakichkolwiek struktur partyjnych oraz, oczywiście, przedstawiciele mediów.   PEŁEN SPONTAN Pamiętam spotkanie Jarosława Kaczyńskiego zorganizowane 8 czerwca w Sochaczewie, z którego mało kto zanotował jakieś merytoryczne treści, ale wszyscy zwrócili uwagę na test radosnych okrzyków „Jarosław! Jarosław!” Słabiutko to szło, więc wodzirej strofował zgromadzonych, próbując swoją   irytację podlać „jakże dowcipnym poczuciem humoru” sugerując, że „śniadania nie zjedli”. I jeszcze raz „Jarosław! Jarosław!” No… troszkę lepiej. Ale przećwiczmy jeszcze raz. Żenujące? Tak. Smutne? Smętne raczej. Mnie cieszy jednak, bo widać, że entuzjazmu w PiSowskich regionach partyjnych jakby mniej. W partyjnych – bo przecież na konwencje PiS nie dostanie się pod żadnym pozorem nik...

Felieton - Tragedia ośmieszona

Obraz
  W środę dowiedzieliśmy się, że powraca lockdown, który będzie trwał do 9 kwietnia. Przez kraj, obok jęku ciężko doświadczonych przedsiębiorców przetoczył się głośny, szyderczy śmiech. Bo przecież wiadomo dokładnie, dlaczego do dziewiątego kwietnia. A nie do jedenastego, na przykład. Bo dziesiąty kwietnia, to dziesiąty kwietnia. Wiadomo. Rocznica. I nie będzie nam żaden wirus dyktował przebiegu uroczystości.   To, że ludzie tracą miejsca pracy a rząd nie może im pomóc, bo już wszystko rozdał w ramach akcji „pińcet”, to pikuś. To że za chwilę służba zdrowia pęknie w szwach i sama umrze na ostrą niewydolność wszelaką, to mniejsza. Ale 10 kwietnia pandemii nie będzie a wirus… cóż: „nie trzeba się już jego bać”, że skorzystam z przedmiejskiej składni Mateusza Morawieckiego.             To, co uderza mnie w tym wszystkim najbardziej, to miara obciachu, jaką ta władza obarczyła pamięć strasznej, narodowej tragedii. Każdy...

Artykuł - Zarządzanie czasem zarazy

Obraz
Od trzech tygodni trwamy w uśpieniu, w jakiejś społecznej malignie, we mgle domysłów i niewiedzy. Przyglądam się temu, zbieram informacje, czynię obserwacje i mam szereg refleksji. Czas się nimi z Państwem podzielić. Rozporządzenia a prawa obywatelskie                       „Szanowni państwo, tu policja! W związku z ogłoszoną w Polsce epidemią koronawirusa prosimy, aby dla własnego bezpieczeństwa pozostać w domach”. Każdego dnia słyszymy takie apele, które budują nastrój oblężenia, brzmią jak wykopiowane z filmu katastroficznego, sieją grozę. I tak ma być, inaczej nie zadziałają. Nie mam nic przeciwko tym apelom, jeżeli skłonią choć jedną osobę do tego, by schować się w pieleszach własnego mieszkania i uniknąć być może zapadnięcia na chorobę o tyle niebezpieczną, że ciągle nie poznaną.         Nie mam też nic przeciwko ...