Posty

Artykuł - Kto za życiem, kto za śmiercią?

Obraz
  Od kilku dni obserwujemy festiwal dyskusji na temat wpisu na Instagramie aktorki Barbary Kurdej-Szatan. Wpisu dokonała emocjonalnie, pod wpływem tego, co zobaczyła z relacji z polsko-białoruskiej granicy. Wprawdzie aktorka wpis usunęła, ale jak wiemy – w internecie nic nie ginie, więc pozwolę sobie przytoczyć jego treść: "Maszyny ślepo wykonujące rozkazy!!!!! Ku**a !!!!!! Jak tak można !!!!!!! Boli mnie serce boli mnie cała klatka piersiowa trzęsę się i ryczę!!!!!!! Mordercy!!!!! Chcecie takiego rządu wciąż???" Ciąg wydarzeń, który został wywołany postem, jest zdumiewający. 1.      Jacek Kurski rozwiązał z aktorką wszelkie umowy:   Jacek Kurski PL @KurskiPL 1/2 Obrona polskiej granicy pokazuje jak cenna jest praca polskich służb i wojska. W Telewizji Polskiej nie może być miejsca dla osób, które szkalując i wyzywając obrońców naszych granic, same postawiły się poza wspólnotą aksjologiczną Polaków.   Jacek Kurski PL @Kurs...

Artykuł - Granica to rzecz umowna

Obraz
  W Usnarzu Górnym pada deszcz, drobne krople powoli zamieniają się w lód. Ludzie starają się   być blisko siebie, osłonięci kocami, prowizorycznymi prześcieradłami. Na mokradle stoją dwa rozpadające się namioty. Tu, w lesie na pograniczu Białorusi i Polski, kończy się ludzkość. To tutaj, w sercu Europy, rozgrywa się bezprecedensowa katastrofa humanitarna. Monica Perosino “La Stampa”   Przejrzałam prasę włoską i nie znalazłam ani jednego tekstu, w którym pisano by pochlebnie o sposobie, w jaki Polska chroni swoją wschodnią granicę. Zwłaszcza surowa w ocenach jest Monica Perosino, która przypomina, że nawet w sprawie fundamentalnych, oczywistych aktów pomocy, jak przekazanie jedzenia i ubrań uchodźcom Polskę musiał przywoływać do porządku Europejski Trybunał Praw Człowieka. Dodam – bezskutecznie. O sytuacji na naszej wschodniej granicy pisze także włoska prasa katolicka podkreślając takie sytuacje, jak niedopuszczanie   lekarzy ani wolontariuszy do ucho...

Artykuł - Śmierć snuje się za tą władzą

Obraz
  Z władzą bywa różnie. Raz stawia na politykę wolnorynkową, raz na model państwa opiekuńczego, raz liberalizuje stosunki społeczne, innym znów razem próbuje robić w tej materii jakieś swoje porządki. I właściwie w Polsce pokomunistycznej wszystkie te modele w większym lub mniejszym stopniu nam proponowano. A społeczeństwo różnie je przyjmowało, ale, jak to zwykle w Polsce bywa, do każdego z nich miało szereg uwag, całe mnóstwo wątpliwości, pretensji i głębokiego niezadowolenia. Aż przyszła władza PiS, która poza narodowym socjalem i wyborczo-kiełbasianym rozdawnictwem zaproponowała coś, czego do tej pory nie przerabialiśmy w wolnej Polsce – politykę przemocy i snującej się za nią śmierci. Pierwszym zwiastunem był 25 kwietnia 2007 roku, czyli dzień tajemniczej śmierci Barbary Blidy. Jasne, że nikt nigdy nie udowodnił, że nie było to samobójstwo, ale że było – także nie. W 2010 r. redaktor Piotr Pytlakowski „konsultował z ekspertami od broni sprawę jej użycia: „ Kąt, pod którym ...

Z ostatniej chwili - Oświadecznie Towarzystwa Dziennikarskiego

Obraz
W obronie Pawła Wrabca i Justyny Wolniewicz-Wrabec W czwartek 28 października br. Pawłowi Wrabcowi i jego żonie, Justynie Wolniewicz-Wrabec, przedstawiono zarzuty pomocnictwa w nielegalnym przekraczaniu granicy. Dzień wcześniej, w ich samochodzie w okolicy Hajnówki, znaleziono 2 Irakijczyków. To pierwszy przypadek przedstawienia zarzutów aktywistom działającym w przy granicy z Białorusią. Paweł Wrabec jest członkiem Towarzystwa Dziennikarskiego choć w strefie granicznej nie działał jako dziennikarz. Jak wielu innych aktywistów usiłował pomóc nieludzko traktowanym przez Straż Graniczną uchodźcom. Wywiezienie w głąb kraju ratuje ich przed odstawieniem przez pograniczników na stronę białoruską. Chronił ich przed zimnem, koczowaniem w lesie i bagnach, przemocą służb Łukaszenki. Jeżeli ktoś łamał prawo, to nie Paweł Wrabec, ale polskie służby, które – łamiąc międzynarodowe konwencje – odmawiają udzielenia międzynarodowej ochrony uchodźcom i wyrzucają ich z powrotem do Białorusi. Przek...

WESPRZYJ

Obraz
Z całego serca dziękuję wszystkim, którzy wspomagają ceran.press. Wszystkie materiały przygotowuję jednoosobowo i o ile przy relacjach prasowych, artykułach czy felietonach wsparcie fiansowe nie jest potrzebne w dużym nakładzie, to produkacja materiałów filmowych wymaga opłacenia licencji na programy graficzne i montażowe oraz, co najważniejsze, uzupełnianie sprzętu. ceran.press nie zatrudnia ekip zdjęciowych ani reportażystów (choć mam nadzieję, że przyjdzie dzień, w którym się to zmieni), więc nia ma potrzeby opłacania pracowników. Natomiast wyżej wymienione koszta są niezbędne do utrzymania jak najwyższej jakości oferowanych Państwu materiałów. Każda złotówka ma znaczenie.  Dziękuję.  https://zrzutka.pl5/b6wyct  

Artykuł - Nie podam ci ręki, faszysto

Obraz
  Kiedy PiS w 2015 roku doszedł do władzy, wiedziałam, że będzie źle. Spodziewałam się kolejnego festiwalu przeglądania teczek, lustracji, gnojenia niewygodnych ludzi. Spodziewałam się przyzwolenia na panoszenie się Kościoła w każdej dziedzinie życia społecznego, powrotu antyaborcyjnych restrykcji… Czyli powtórki z lat 2005-2007. Jednak do głowy mi nie przyszło, że oto po kilku latach moja ojczyzna stanie się krajem o coraz wyraźniejszym faszystowskim rysie. Nie, tego nie przewidziałam… I nie to jest najgorsze, że władza jest faszystowska. Najgorsze jest to, że jedna trzecia społeczeństwa – też. Zgodnie z założeniami faszyzmu, do życia społecznego wprowadza się autokratyzm w stylu wodzowskim. Autokracja zaś, zgodnie z definicją to „ system rządów  sprawowany przez jedną osobę lub niewielką grupę osób, posiadającą nieograniczoną  władzę , będącą poza jakąkolwiek kontrolą społeczną [1] ”. Wszystko się zgadza. Jarosław Kaczyński kreuje się na wodza, który decyduje o każde...

Reportaż - Ekipa pana Tadeusza

Obraz
Cmentarz żydowski w Łodzi przy ulicy Brackiej to miejsce, w pobliżu którego mieszkam od dziciństwa. Od lat zaniedbany i zarośniety zielskiem, które oplata drzewa i macewy. Od 2018 roku pracuje tu grupa skazanych, odrabiajacych prace społeczne, pod okiem kuratora sadowego - Tadeusza Ołubka. W sumie przewinęło się już ponad 300 osób, dzięki którym cmentarz stał się możliwy do zwiedzania. Z dwóch alejek dostępnych dotychczas, jest ich dzisiaj kilkanaście, z gąszczu wyłoniły sie zabytkowe macewy, którym pracujący tu ludzie przywracają dawną świetność a spoczywającym zmarłym - pamięc i godność.  Ta praca to  nie tylko "odróbki" - jak mówią skazani. To także wielka lekcja historii, poczucia wspólnoty, walki z antysemityzmem... To wielka praca pedagogiczna. Jak wielka - opowiadają sami skazani w reportażu  EKIPA PANA TADEUSZA pod tym linkiem: https://www.youtube.com/watch?v=zJQB44-Xp7g&t=5s © Dorota Ceran/ceran.press   Przedruki są możliwe z zastrzeżeniem podania ź...