Felieton - Feke newsy i ludowa szeptanka

Fake news. To pojęcie pojawia się w najróżniejszych przekazach coraz częściej. Ostrzegamy przed nim, piętnujemy, oburzamy się, wykazujemy wynikające z fake newsów zło. Jednocześnie traktujemy je jak coś na wskroś współczesnego, nierozerwalnie wpisanego w kulturę internetu. Zresztą już sama angielska nazwa sugeruje, że pojęcie i kryjące się za nim zjawisko to wymysł najnowszej technologii. I kiedy my skupiamy się na fake newsie to obok, tuż tuż pod naszymi oknami hasają sobie zwykłe plotki, pomówienia, manipulacje, oskarżenia, zniesławienia. Przekazywane bez udziału światłowodów, wykrzykiwane na wiecach, wygłaszane w studiach, przed kamerami, mikrofonami, tworzone i powielane przy biesiadnych stołach, sączone przez telefon do ucha sąsiadki czy przypadkowej znajomej z tramwaju. I jeśli ktoś myśli, że ich siła jest mniejsza, to się grubo myli. Jasne - z oczywistych względów wolniej się rozprzestrzeniają mając tym samym mniejsze zasięgi. Nie okrążają ś...