Wieści z Łodzi - Jan Kowalewski (Kronika Miasta Łodzi)

    



Każde miasto ma swoich bohaterów, których wszyscy znają, którym stawiamy pomniki, poświęcamy pamiąatkowe tablice, ustanawiamy patronami szkół, muzeów, bibliotek. W Łodzi mamy ich wielu - Julian Tuwim, Artur Rubinstein, Jósef Piłsudski, Izrael Poznański, Karol Scheibler... I dziesiątki, ba! setki innych. 

    Ale do niedawna nazwisko Kowalewski niewiele nam mówiło. O, przepraszam! Przepraszam Sławomira Kowalewskiego z zespołu "Trubadurzy", postać ciekawą, barwną i na ulicach Łodzi rozpoznawalną. Ale o Janie Kowalewskim naprawdę niewielu słyszało. Może tylko ci, którzy idąc  ulicą Piotrkowską, zatrzymają się na chwilę przy kamienicy pod numerem 132. A zatrzymają się, bo się potkną, bo ktoś ich zawoła po imieniu, bo rozważają wejście do istniejącego tu lokalu z wyszynkiem... Na murze posesji widnieje tablica, że mieszkał tu wybitny kryptolog. Ktoś się na chwilę zatrzyma, zastanowi... A kto inny nie. Mało to informacji z różnych stron nas atakuje? Niektóre, zwłaszcza te w przestzeni publicznej,  jakoś nam umykają. 

Tymczasem... 

Oddaję w tym miejscu głos Pani Prezydent Miasta Łodzi, Hannie Zdanowskiej, która wie na ten temat sporo więcej. I zapraszam do zapoznania się z nowym numerem Kroniki Miasta Łodzi, który wyjaśni Państwu wszystko. Zwłaszcza tym, którzy lubią opowieści sensacyjne, szpiegowskie, z dreszczykiem.



Szanowni Państwo,

wydaje się, że wszystko już zostało opisane i zbadane, a zwłaszcza jeśli chodzi o najnowszą historię Polski ostatniego stulecia. Tymczasem postać urodzonego w Łodzi ppłk. Jana Kowalewskiego pokazuje, że wiele jest jeszcze rzeczy nieodkrytych.

Tablica na ścianie kamienicy przy ul. Piotrkowskiej 132 informuje, że na początku ub. wieku mieszkał tu Jan Kowalewski, wówczas uczeń Szkoły Handlowej Zgromadzenia Kupców. Nikt nie mógł wtedy przypuszczać, jak potoczą się jego losy, a traf chciał, że znalazł się w samym centrum najważniejszych wydarzeń wojny polsko-bolszewickiej w 1920 roku. Zajmował się radiowywiadem i dekryptażem, a dzięki swoim talentom językowym i matematycznym rozszyfrował tysiące meldunków i depesz Armii Czerwonej. To ułatwiło Józefowi Piłsudskiemu i sztabowi Wojska Polskiego podjęcie decyzji taktycznych na polu walki Bitwy Warszawskiej i doprowadziło do zwycięstwa oraz powstrzymania nawały bolszewickiej w Europie.

O życiu i losach ppłk. Jana Kowalewskiego oraz tajemnicach szyfrów traktuje kolejny zeszyt specjalny Kroniki Miasta Łodzi. Dla naszego miasta bardzo istotne jest to, że udało się wyłowić z cienia wielkiej historii postać łodzianina i uhonorować jego zasługi. Senat RP ogłosił rok 2020 – Rokiem Jana Kowalewskiego, który nie jest już zapomnianym bohaterem, ale jednym z tych, który być może odmienił bieg dziejów. W 100-lecie Bitwy Warszawskiej udało nam się niejako „rozszyfrować” i przywrócić do życia postać wybitnego łodzianina, który dotychczas nie trafił do podręczników historii. Możemy być dumni z naszego łódzkiego bohatera, którego pamięć przywołujemy. Zachęcam do poznania tej niezwykłej postaci i zapraszam do lektury jubileuszowego zeszytu specjalnego Kroniki Miasta Łodzi.

 

                                                                 Hanna Zdanowska

                                                             Prezydent Miasta Łodzi


https://uml.lodz.pl/dla-mieszkancow/o-miescie/wydawnictwa-o-lodzi/kronika-miasta-lodzi/

 https://uml.lodz.pl/files/public/dla_mieszkanca/KML_KOWALEWSKI_DRUK.pdf


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Awantura w Zgierzu, czyli czego się nie dowiesz z Łódzkich Wiadomości Dnia (TVP3)

TVP3 - oglądalnośc? Nie ma.

Kobiety Konfederacji - majątek ruchomy