Felieton - Spojrzy pan w oczy Wiktorii?

Panie Ziobro, z dumą pokazał pan dzisiaj dokument, będący projektem wypowiedzenia Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej . Zrobił pan to w czasie, gdy oto kilka dni temu z rąk matki i ojca zginął mały Wiktor, bity od pierwszego dnia swoich narodzin. Bity, maltretowany, z połamanymi nóżkami i rączkami, z odbitym mózgiem i pękniętą czaszką. Świadkiem tych aktów rodzinnej miłości była siostrzyczka Wiktora, mała Wiktoria. Czternastomiesięczna. Swego czasu zabrana z domu i umieszczona w rodzinie zastępczej. Ale w ramach ochrony świętej idei pełnej rodziny przywrócona na jej łono. Wróciła do piekła, a do mamusi i tatusia wróciło 500 PLUS. Za Wiktora też pewnie zdążyli jedną transzę zgarnąć. I pan, w obliczu tej tragedii, jednej z tysięcy w naszym jakże rodzinnym, katolickim kraju, śmie machać społeczeństwu przed nosem sprokurowanym przez siebie, drańskim, okrutnym dokumentem!? Bo pan kiedyś obiecał, że to zrobi? K...