Artykuł - „Child - one hundred masks/Dziecko - sto masek”
Art.
72. Zasada dobra dziecka
1.
Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka. Każdy ma prawo żądać od
organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem,
wyzyskiem i demoralizacją.
2. Dziecko pozbawione opieki rodzicielskiej ma prawo do opieki i pomocy władz publicznych.
3. W toku ustalania praw dziecka organy władzy publicznej oraz osoby odpowiedzialne za dziecko są obowiązane do wysłuchania i w miarę możliwości uwzględnienia zdania dziecka.
4. Ustawa określa kompetencje i sposób powoływania Rzecznika Praw Dziecka.
2. Dziecko pozbawione opieki rodzicielskiej ma prawo do opieki i pomocy władz publicznych.
3. W toku ustalania praw dziecka organy władzy publicznej oraz osoby odpowiedzialne za dziecko są obowiązane do wysłuchania i w miarę możliwości uwzględnienia zdania dziecka.
4. Ustawa określa kompetencje i sposób powoływania Rzecznika Praw Dziecka.
Dz.U.1997.78.483 Konstytucja
Rzeczpospolitej Polskiej
"Za każdym razem gdy na świat
przychodzi dziecko, świat jest tworzony od nowa"
Jostein
Gaarder
Wiele mówi się o
wychowaniu, kształceniu, nauczaniu dzieci i młodzieży. Zazwyczaj procesy te
płyną w jedną stronę – od dorosłych ku młodemu pokoleniu. Choć znamy i takie
przypadki, kiedy to dzieci uczą swoich rodziców czy dziadków tego, czego nie
dane było starszym pokoleniom opanować w czasach młodości. Jakże często spotykamy
się z przypadkiem, kiedy wnuk uczy dziadka obsługi komputera, córka matce
pomaga uruchomić nową aplikacje w smartfonie... to normalne. Bo świat pędzi jak
szalony a człowiek młody... jest po prostu szybszy. A ja zawsze dodaję do tych
rozważań taką oto refleksję: szanujmy dzieciaki i pozwólmy im na bunt. Bo gdyby
grzecznie powielały wzorce zachowań swoich antenatów, do dziś siedzielibyśmy na
drzewach.
Są mądrzy nauczyciele,
pedagodzy, wychowawcy, którzy robią wiele na rzecz dziecięcej godności,
dziecięcego poczucia bezpieczeństwa, poczucia wartości. Bo rozumieją, że rozwój
i szczęście całego świata, to nieskrępowany rozwój i szczęście dzieci. To takie
proste a dla wielu tak trudne.
„Child - one hundred
masks/Dziecko - sto masek” to projekt autorstwa Joanny Paluszkiewicz:
Jestem nauczycielem dyplomowanym
pracującym w Przedszkolu Miejskim nr 118 w Łodzi. Poszukuję nowatorskich,
alternatywnych metod pracy z małym dzieckiem. Od 3 lat nasze przedszkole
współpracuje ze stowarzyszeniem „KobieTY”, dzięki któremu gości wolontariuszy
międzynarodowych EVS w ramach programu Erasmus+. W tym roku mam przyjemność
współpracować z wolontariuszką z Hiszpanii, Marią Costa. Projekt edukacyjny pt.
„Child - one hundred masks / Dziecko - sto masek” jest moim projektem
autorskim, który powstał w odpowiedzi na udział przedszkola w projekcie Erasmus
+ „Peace Education Network” i inspiracją, jaką jest dla mnie sposób
porozumiewania się bez przemocy. Jego twórcą jest Marshal Rosenberg.
Dziecko to etykieta, która daje
dorosłemu prawo do niebrania jego uczuć i potrzeb pod uwagę („dzieci i ryby
głosu nie mają”), prawo do podniesienia głosu, wymierzenia kary. Rosenberg
nazywa dzieci „małymi ludźmi” i mówi, że ci „mali ludzie” uwielbiają
współpracować z „dużymi ludźmi”. Łatwiej im współpracować, gdy ich potrzeby są
równie ważne, jak potrzeby innych. Gdy wiedzą, że są w porządku. Że ich uczucia
są akceptowane, a potrzeby brane pod uwagę.
Dlaczego projekt odnosi się do idei
Praw Dziecka? Od dawna obserwuję, że Prawa Dziecka są spisane. Ale czy są przestrzegane?
Często widzę dzieci, które nie mają
prawa do odpoczynku, bo po 9 godzinach spędzonych w przedszkolu biegną na
zajęcia dodatkowe. Nie mają prawa do wakacji ze swoimi rodzicami, bo zapisane
są do przedszkola w lipcu i sierpniu. Nie mają prawa do wyrażenia własnego
zdania bo pani, albo rodzic „wie najlepiej”. Nie mają prawa mówić NIE, bo co to
jest, żeby taki „gnojek” mi rozkazywał itp.
Interesuje mnie, w jaki sposób wolontariusze z innych państw goszczący w
łódzkich placówkach postrzegają przestrzeganie Praw Dziecka. Czy prawa te są u
nich respektowane, czy nie? Jakie prawa mają dzieci w ich krajach? Mamy w
Polsce takie same, czy jednak zwracamy
uwagę na coś zupełnie innego, z uwagi na kulturę, religię? Projekt miał być
odpowiedzią na rodzące się w mojej głowie pytania, jednak jak się okazuje - wzbudził
zainteresowanie wielu placówek z województwa łódzkiego, wolontariuszy z 6
różnych krajów, którzy goszczą w naszych placówkach, dzięki stowarzyszeniu
„KobieTY”. Do projektu dołączyła również fundacja kreatywnych rozwiązań „EduKABE”,
której misją jest wspieranie podejmowanych skutecznie działań minimalizujących
zjawiska nacechowane brakiem tolerancji, oraz szeroko rozumianej przemocy.
Pani Urszula Kowalska, łódzka poetka
i pisarka wesprze nasz projekt swoją przepiękną twórczością. Jej wiersze są
publikowane w pismach adresowanych do Polonii w Ameryce, Afryce i Europie.
Stowarzyszenie „KobieTY”, którego celem jest umożliwienie i wspieranie
wolontariuszy lokalnych i międzynarodowych, odpowiadając na potrzeby lokalnej
społeczności, inicjuje pozytywne zmiany w społeczności poprzez promowanie i wspieranie
dialogu międzykulturowego.
Z projektem współpracują: Klub
Dąbrowa, z którym od lat moja placówka robi cenne inicjatywy na rzecz dzieci, łódzkie Przedszkola Miejskie nr 5, 118, 223, 224, 226, „Wesoła piątka” z Ozorkowa
i wiele innych.
Głównym
założeniem projektu jest:
-
powstanie platformy edukacyjnej, gdzie będziemy mogli się wymieniać i dzielić
doświadczeniami, gdzie będzie można zobaczyć filmiki, w jaki sposób można
wprowadzić prawo tak, aby funkcjonowało autentycznie na potrzeby dzieci.
- przygotowanie książeczki online o
wytworzonych materiałach przez placówki – oraz egzemplarza książki (w dwóch
językach) gdzie obrazki będą tworzone przez dzieci, a okładka zostanie wykonana
przez mamę jednej z wolontariuszek, malarkę Joy Batres z Hiszpanii
-
zorganizowanie Sądu nad Prawami Dziecka
-
napisanie wierszy i bajki o Prawach
Dziecka
Wszystko
inne może się zdarzyć …
Tyle Pani Joanna, która niezmordowanie informuje dzieci o
ich prawach. Może warto by też przypomnieć kilka praw i kilka prawd osobom
dorosłym. Bo tak długo, jak oni nie zaczną ich respektować, życie wielu dzieci nadal
będzie się toczyć w cieniu przemocy, obojętności na ich potrzeby i braku
miłości.
Zdjęcia ze zbiorów Joanny Paluszkiewicz i Urszuli Kowalskiej
Zdjęcia ze zbiorów Joanny Paluszkiewicz i Urszuli Kowalskiej
Komentarze
Prześlij komentarz