Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2022

Felieton - "Betonoza"?

Obraz
  Fot. Dorota Ceran Nie znoszę tego słowa. Jest stanowczo nadużywane, sprane i   koniecznie chce uchodzić za wyraz językowej nowoczesności i dowcipu. Wystarczy, że powstanie gdzieś kawałek chodnika szerszy od trawnika, by zaraz podniosły się oburzone głosy krzyczące „Betonoza!” Jako zaprzysiężony mieszczuch nie widzę sensu w krytykowaniu wszystkiego, co utwardza nawierzchnię i  w ogóle nie przeszkadza mi asfaltowa droga czy betonowa estakada. Jeśli już, to przeszkadzają mi   pozimowe dziury w tych nawierzchniach, ale to   temat na zupełnie inne rozważania. Tymczasem cała Łódź wstrzymała oddech, ponieważ oddano do użytku fragment chodnika, który w przyszłości będzie częścią składową Nowego Centrum Łodzi. Kładę bardzo silny nacisk na słowa: „fragment” i   „częścią”.   Kawałeczek i fragmencik, czyli jakaś jedna setna docelowego efektu. Równie dobrze mogło to wszystko pozostać za płotem, nieudostępnione nikomu, czekające na odsłonięcie całości. Fot. ...

Artykuł - Chleba dobrego i taniego, wody ciepłej i zimnej w kranie

Obraz
  Fot. Dorota Ceran W pierwszą lipcową sobotę w Radomiu, w imponującej hali Centrum Sportu spotkali się członkowie Platformy Obywatelskiej, członkowie partii koalicyjnych KO, sympatycy, zaproszeni goście spoza jakichkolwiek struktur partyjnych oraz, oczywiście, przedstawiciele mediów.   PEŁEN SPONTAN Pamiętam spotkanie Jarosława Kaczyńskiego zorganizowane 8 czerwca w Sochaczewie, z którego mało kto zanotował jakieś merytoryczne treści, ale wszyscy zwrócili uwagę na test radosnych okrzyków „Jarosław! Jarosław!” Słabiutko to szło, więc wodzirej strofował zgromadzonych, próbując swoją   irytację podlać „jakże dowcipnym poczuciem humoru” sugerując, że „śniadania nie zjedli”. I jeszcze raz „Jarosław! Jarosław!” No… troszkę lepiej. Ale przećwiczmy jeszcze raz. Żenujące? Tak. Smutne? Smętne raczej. Mnie cieszy jednak, bo widać, że entuzjazmu w PiSowskich regionach partyjnych jakby mniej. W partyjnych – bo przecież na konwencje PiS nie dostanie się pod żadnym pozorem nik...