Z ostatniej chwili - Sprzeciw wobec Karty Praw Rodziny

 



Dzisiaj sejmik samorządu łódzkiego zebrał się na nadzwyczajnej sesji, by debatować nad tym, czy pozostawić w mocy Samorządową Kartę Praw Rodziny, czy z niej zrezygnować. Poważnym argumentem za rezygnacją, poza wymogami moralnymi, jest utrata dla łódzkiego ponad 10 miliardów złotych. Bruksela rozumie ten dokument jako uchwałę  nty-LGBT, i  zapowiedziała, że jeśli samorząd jej nie unieważni, region może się pożegnać z funduszami UE.



Karta ta została przygotowana pod dyktando skrajnie fundamentalistycznej organizacji Ordo Iuris, a jej podstawowym przekazem jest ochrona rodziny jako związku kobiety i mężczyzny, obdarzonych potomstwem (najlepiej, jeśli licznym). Komisja Europejska uznała, że jest to dokument dyskryminujący wszystkich tych, którzy tworzą rodziny na innych zasadach, próbuje regulować zasady wychowania dzieci, neguje wspieranie przez samorządy tych par, które pragną skorzystać z programu in vitro.




Tymczasem prawnicy, m.in. dr Marcin Górski, radca prawny i adiunkt Uniwersytetu Łódzkiego, podkreślają, że nie jest rolą samorządów ustalenie definicji rodziny, natomiast do ich obowiązków należy wspieranie jej w każdej formie funkcjonowania.



Dzisiaj przed Urzędem Marszałkowskim w Łodzi zebrała się grupa łodzian, którzy wyrazili swój sprzeciw wobec Karty. Ale nie tylko łodzian, ponieważ wsparli ich radni z Pabianic, Zgierza  oraz posłanka KO – Agnieszka Hanajczyk, mieszkająca w Aleksandrowie Łódzkim.





Przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi, Marcin Gołaszewski zwrócił uwagę na to, że Karta ta nie tylko uderza w związki tworzone przez osoby ze środowisk LGBT, ale także w samotne matki czy  w dziadków wychowujących wnuki.



Agnieszka Hanajczyk podkreśliła, że ten kuriozalny dokument wywołuje u niej poczucie wstydu, jako mieszkanki nowoczesnego miasta XXI wieku.



Wszyscy podkreślali, że oburzającym jest fakt przedkładania fundamentalistycznych treści ponad wolność wyboru każdego człowieka i to za cenę wymiernie wyrażoną w poważnych sumach, które region może stracić w imię czyjejś chorej ideologii.

Mirek Michalski, szef  łódzkiego KOD-u dodał, że w jego ocenie są to działania w najwyższym stopniu cyniczne.



 Sejmik województwa łódzkiego nie wycofał Samorządowej

Karty Praw Rodzin z obrotu prawnego!!!!

Grozi nam utrata 2mld euro!

Tak głosowali:
K

Sprostowanie:

Bożena Ziemniewicz głosowała ZA. O odnotowanie swojego głosu musiała się upominać:






© Dorota Ceran/ceran.press 

 Przedruki są możliwe z zastrzeżeniem podania źródła. 

 ceran.press to

 451431

 wyświetleń. Gdyby za każdym kryła się 1 złotówka... kto by nas zatrzymał? Czytasz? Jeśli możesz wesprzeć, zrób to, korzystając z linku:

 

 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Awantura w Zgierzu, czyli czego się nie dowiesz z Łódzkich Wiadomości Dnia (TVP3)

TVP3 - oglądalnośc? Nie ma.

Kobiety Konfederacji - majątek ruchomy