Artykuł - Nie likwidujmy TVP - odbijmy ją

 


Wielokrotnie pisałam o tym, co zrobiono z TVP. Bo to dla mnie temat niezwykle ważny, można rzec – życiowy. Dwadzieścia sześć lat pracy na rzecz firmy coś w końcu znaczy. Nie ma słów na to, co Jacek Kurski et consortes zrobili z telewizją publiczną. Z ekranów leje się bowiem nie tylko ordynarna propaganda i manipulacja, ale także zwykłe, pospolite kłamstwo obliczone na  pojemność intelektualną „ciemnego ludu”, jak był uprzejmy nazwać swoich widzów prezes.

Rola mediów tradycyjnych jest coraz częściej podważana czy wręcz kwestionuje się zasadność ich istnienia w obliczu rosnącego znaczenia internetu i tego, co ze sobą niesie. Nie zgadzam się z tym fundamentalnie. Bo o ile media klasyczne, takie jak telewizje, muszą dostosować się do wymogów współczesności i na przykład rozwijać działy on-linowe, to jednak czas, który ludzie spędzają w określonych godzinach przed ekranem jest wart uwagi i odnotowania. Dowodem na to są wyniki oglądalności rozmaitych tytułów antenowych. Jeśli ograniczyć się tylko do programów informacyjnych to liderem oglądalności w lutym tego roku były „Fakty” emitowane w TVN i TVN24 BiS, które oglądało średnio 3,3 mln osób.  I, no cóż… największym wzrostem w zestawieniu chwaliły się anteny rządowe -  „Teleexpress” TVP1 i TVP Info. Nie wolno tego lekceważyć.  Jeśli ktoś sugeruje odejście od telewizji, ponieważ „i tak nikt tego nie ogląda”, to przypominam, że Rafał Trzaskowski przegrał wybory w ogromnej mierze za sprawą telewizyjnej negatywnej propagandy, która, jak widać – działa.

Dopóki rządy pozostają w rękach PiS, nie ma żadnej szansy na zmianę oblicza telewizji publicznej. Jedni są tam przekupieni, inni zastraszeni a jeszcze inni, jak to w społeczeństwach bywa, mają na wszystko wywalone i tylko comiesięczny  wpływ na konto ma się zgadzać. Ale przecież, na litość, to kiedyś się skończy! Kiedyś PiS będzie musiało odstąpić od władzy a wówczas oblicze TVP także będzie musiało ulec zmianie. Nie będzie łatwo, ale nie mówmy, że się nie da! Jeśli po PRL-u się dało, jeśli po prezesurze Jerzego Urbana się dało, to po Kurskim telewizji nie ogarniemy?!

Trudność będzie polegała na rozwiązaniu problemu zatrudnienia. Wszyscy, którzy działali od stycznia 2016 roku na szkodę firmy demolując jej wizerunek – won! Przepraszam, ale tylko tak mogę wyrazić pożegnalną formułę wobec Samuela Pereiry, Danuty Holeckiej, Edyty Lewandowskiej, Michała Rachonia i dziesiątków podobnych medialnych przestępców zatrudnionych w centrali i w ośrodkach terenowych.  Po prostu, krótkie – won! Tyle tylko, że trzeba to będzie zrobić systemowo i zgodnie z prawem. A nad formułą tych działań już pracują ludzie kompetentni, by nie obudzić się z wygraną polityczną a zarazem ręką w telewizyjnym nocniku.

Natomiast jestem granitowo przeciwna akcji zbierania podpisów pod listami domagającymi się likwidacji TVP. Ktoś kiedyś mądrze powiedział podczas rozmowy ze mną, że „lepiej brudną szybę umyć, niż ją wybijać”. W stu procentach się zgadzam. Rezygnacja z posiadania mediów publicznych jest posunięciem niemądrym i zwyczajnie szkodliwym społecznie. Nie ma żadnego sensu. Owszem, mądrzy ludzie, o których wspomniałam wyżej, muszą wypracować bezpieczniki, by nigdy więcej żadna formacja polityczna nie mogła zawładnąć TVP, by obowiązkowo były prezentowane wszelkie strony sporów politycznych, społecznych, światopoglądowych… Ale, ale – ja pamiętam czasy, kiedy na antenach naszej firmy było miejsce i dla Lisa i dla Pospieszalskiego. To tak dla przypomnienia wszystkim tym, którzy mówią, że za PO-PSL było „dokładnie tak, jak teraz, tylko odwrotnie”.

            Słowa Rafała Trzaskowskiego o likwidacji TVP INFO zostały wypowiedziane podczas jednej z konferencji prasowych. W chwili słusznego i gwałtownego wzburzenia Pana Rafała, kiedy jakaś niedouczona pani z mikrofonem opatrzonym kostką TVP zadała mu jakieś tendencyjne i niegrzeczne pytanie. To zdanie, rzucone w złości, przerodziło się w społeczną akcję, bo jak twierdzi Trzaskowski: „Autorytetu TVP nie da się już odbudować”. Moim zdaniem da się. Szybko i sprawnie. Pod warunkiem, że wygra demokracja a PiS odejdzie sobie w zapomnienie, trzymając za rękę pana Samuela, pana Jacka  i wszystkich, którzy podszywają się pod dziennikarzy. Gęsiego.

 

 © Dorota Ceran/ceran.press

 Przedruki są możliwe  z zastrzeżeniem podania źródła. 


                                            ceran.press to 

449317 wyświetlenia. 

Gdyby za każdym kryła się 1 złotówka...  kto by nas zatrzymał? 

Czytasz? Jeśli możesz wesprzeć, zrób to, 

korzystając z linku:


https://zrzutka.pl/txsyd7


 

 

 

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Awantura w Zgierzu, czyli czego się nie dowiesz z Łódzkich Wiadomości Dnia (TVP3)

TVP3 - oglądalnośc? Nie ma.

Kobiety Konfederacji - majątek ruchomy