Z ostatniej chwili - "Aresztowanie" książki Tomasza Piątka



















W ostatnich dniach ukazała się książka Tomasza Piątka pt. "Morawiecki i jego tajemnice". Książka od jakiegoś już czasu zapowiadana i przez czytelników oczekiwana. 
Można ją kupić w księgarniach internetowych,  także w EMPIKU. 
Ukazało się szereg recenzji, od entuzjastycznych po lekceważące i osmieszające autora. 
Te  drugie, jak sądzę, powstały w wyniku głębokiej frustracji strony rządowej i strachu przed ujawnieniem prawdy. Zwłaszcza w momencie przedwyborczym, kiedy każda informacja puszczona w przestrzeń publiczną  może stanowić o być albo nie być polityka. 
W związku z powyższym zaczęły się działania próbujące usunąć publikację z księgarskich półek. 
Oto, co pisze Tomasz Piątek:


UWOLNIĆ KSIĄŻKĘ "Morawiecki i jego tajemnice"! Część egzemplarzy została przejęta przez firmę, która nie zamierza jej sprzedawać. 
Firma Lagardere, do której należą sieci Inmedio, Relay, Akapit, Discovery i Virgin, wzięła od Wydawnictwa Arbitror dużą ilość egzemplarzy książki. Następnie oznajmiła, że nie będzie jej sprzedawać ze względu na "brak miejsca na półkach". Książka leży teraz w magazynach firmy, podczas gdy potencjalni Czytelnicy poszukują jej w księgarniach.
Będę ogromnie wdzięczny wszystkim, którzy napiszą do firmy Lagardere na adres office@lagardere-tr.pl z żądaniem, aby firma zwróciła książkę Wydawnictwu i Czytelnikom. Wszyscy mamy prawo tego żądać.


I jeszcze apel Wydawnictwa ARBITROR, które książkę wydało: 

Piszą Państwo do nas w sprawie dostępności książki Morawiecki i jego tajemnice - staramy się, co oczywiste, by była dostępna jak najszerzej. 

Dziś możemy napisać, gdzie na pewno, mimo naszych starań jej nie będzie. 
Tydzień temu książkę zamówiła firma Lagardere Travel Retail sp. z.o.o , właściciel znanych sieci sprzedaży m.in InMedio, Relay, Akapit, Virgin, Discovery. 
W czwartek, 9 maja zamówienie zostało dostarczone. Wczoraj (14 maja) otrzymaliśmy maila: "Chciałbym Pana poinformować oraz przeprosić za zaistniałą sytuację, ale rezygnujemy ze sprzedaży Państwa tytułu." Na pytanie o przyczynę dziś się dowiedzieliśmy: "Mamy bardzo dużo nowości w tym miesiącu i brakuje nam miejsca na pólkach". Telefonicznie ustaliliśmy, że zarząd firmy dostrzegł ten "brak miejsca na półkach", kiedy książki były już rozdystrybuowane do punktów sprzedaży (stąd nawet nie mogą szybko jej zwrócić, bo muszą ściągnąć je z całej Polski). 
Książki zatem, na które mamy chętnych odbiorców, hurtownie i sieci dystrybucyjne ( o dziwo, większość nie ma tak bardzo zapełnionych półek  ), są zamrożone gdzieś w logistyce firmy, która na pewno nie będzie ich sprzedawać w sieciachInmedio Trendy, Relay, Akapit, Discovery, Virgin - tu nie będzie możliwości zakupu "Morawieckiego i jego tajemnic". Zarząd firmy Lagardere pozdrawiamy i życzymy nieustająco "pełnych półek". I oddajcie jak najszybciej książki, na które czekają czytelnicy!


Kupujmy, pytajmy, domagajmy się!!!!!!!






          Przedruki są możliwe pod warunkiem podania źródła publikacji


                                                       © Dorota Ceran/ceran.press



Z serwisem Ceran.Press współpracują





GŁÓWNY SPONSOR KSIĄŻKI
A ja Łódź wolę...




Komentarze

  1. ja juz pisze, ale dajcie apel na TT i avaaz , z podaniem sieci lagarde, ludzie nie kojarza firmy z nazwami na kioskach..

    OdpowiedzUsuń
  2. A to sukinsyny pisuarowe. Jak tak można przeszkadzją książki filmy i w ogóle chyba cała kultura jako jedyne uznają pląsy z klerem i rydzolem. Fuj.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesłychane! Może chcą je spalić w hołdzie dla Pinokia? Czego się boją?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Awantura w Zgierzu, czyli czego się nie dowiesz z Łódzkich Wiadomości Dnia (TVP3)

TVP3 - oglądalnośc? Nie ma.

Kobiety Konfederacji - majątek ruchomy