Z ostatniej chwili - Przemówienie prezydent Hanny Zdanowskiej
Przemówienie prezydent Hanny Zdanowskiej wygłoszone podczas sesji absolutoryjnej
13 czerwca 2018 roku podczas obrad Rady Miejskiej
Szanowne Panie Radne, Szanowni Panowie Radni, Szanowny Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo
Przyszłam
tu nie ze względu na krzyki opozycji, nie z obawy przed kolejną groźbą okupacji
urzędu miasta, nie po to, by przekonywać
polityków PIS, że Łódź jest dziś jednym z najszybciej rozwijających się
miast w Polsce.
Przyszłam,
aby łodzianom podziękować i przeprosić, a wszystkich mieszkańców zapewnić,
że czas największych, ale też najbardziej uciążliwych zmian w mieście dobiega
końca.
Dziękuję
wszystkim łodzianom, bez których wsparcia, zaangażowania i cierpliwości, nic z
tego co wydarzyło się przez ostatnich kilka lat - nie byłoby możliwe.
Razem
dokonaliśmy rzeczy niezwykłych. Tylko w ciągu czterech ostatnich lat bezrobocie
w mieście spadło o połowę, do najniższego poziomu w ciągu ostatnich 30 lat.
Rozpoczęliśmy
największy remont w historii Łodzi, żadne inne miasto nie prowadziło dotąd
rewitalizacji w tak wielkiej skali.
Uruchomiliśmy
projekt Nowego Centrum Łodzi, dzięki któremu Łódź jest dziś jednym z najatrakcyjniejszych
miejsc do inwestowania w naszej części Europy.
Dowodem
na to jest boom gospodarczy i rekordowa ilość prywatnych inwestycji w nowe
biurowce, hotele, mieszkania w ścisłym centrum miasta.
Zmodernizowaliśmy
kilometry torowisk, przebudowaliśmy kilkadziesiąt ulic, wyremontowaliśmy setki
chodników, zbudowaliśmy sieć dróg rowerowych. Od kilkudziesięciu lat nie
budowano i nie remontowano w Łodzi tyle co teraz.
Przywracamy
zieleń w centrum miasta, jako pierwsi w
Polsce zostaliśmy gospodarzem wystawy EXPO poświęconej ekologii, sadzimy drzewa, modernizujemy stare i
tworzymy nowe parki, zielone skwery, ulice ogrody.
W
ostatnich latach powstało kilkadziesiąt nowych placów zabaw, szkolnych boisk ,
miejsc relaksu i wypoczynku, z tężniami, siłowniami i elementami do
miejskiej gimnastyki. Dokończenie budowy stadionu ŁKS i żużlowego Orła będzie
przypieczętowaniem programu modernizacji łódzkich obiektów sportowych, który
objął łącznie kilkanaście stadionów, hal sportowych, basenów i boisk treningowych,
które są już teraz na europejskim poziomie.
Otworzyliśmy
urząd na mieszkańców, rozbudowaliśmy system konsultacji społecznych,
stworzyliśmy najlepszy budżet obywatelski w kraju. Wyjątkową opieką otoczyliśmy
seniorów, reformujemy z sukcesami miejską służbę zdrowia, a dzięki
miejskiemu programowi In Vitro rodzą się wyczekiwane przez swoich rodziców
dzieci.
Odbudowaliśmy
zaufanie i miłość do naszego miasta.
Jestem
z miasta Łodzi – to znów brzmi dumnie.
To
jest nasz wspólny, łódzki sukces, za który wszystkim mieszkańcom chciałabym
serdecznie podziękować. To przede wszystkim Wasza zasługa.
Wiem
doskonale, że te wszystkie zmiany nie przebiegały bezboleśnie.
Rekordowa
liczba inwestycji drogowych to dla wielu kierowców dodatkowe minuty spędzone w
korkach.
Reforma
systemu komunikacji miejskiej, przebudowa torowisk, tworzenie nowych
przystanków i centrów przesiadkowych, to kłopoty z poruszaniem się po mieście.
Rewitalizacja całych kwartałów to z kolei stres, nerwy związane z
przeprowadzkami i zmianą otoczenia.
Przy
tej skali inwestycji i liczbie realizowanych projektów, przy takim rozmachu
zdarzają się błędy, złe decyzje i opóźnienia.
Za
to wszystko jeszcze raz przepraszam, bo wiem jak potrafi to być irytujące i
uciążliwe.
Wiem
o tym, bo rozmawiałam z mieszkańcami o tych wszystkich problemach, byłam w
każdej dzielnicy, na każdym osiedlu. Pokazałam, że urząd potrafi wycofać się z
błędnych planów lub korygować je pod wpływem sugestii łodzian.
Udowodniłam
też, że potrafię podejmować trudne, niepopularne decyzje gdy wymaga tego
interes miasta i zdecydowanej większości mieszkańców.
Wiem
też, że pomimo skali i szybkości zmian, w kilka lat nie nadrobimy
kilkudziesięciu lat zaległości.
Mam
przed oczami te miejsca, które straszą swoim wyglądem, które nieustannie
przypominają nam jak długą drogę musimy przejść zmieniając biedne,
postindustrialne miasto w nowoczesną europejską metropolię.
Mam
świadomość, że na każdą remontowaną ulicę przypada druga, która także
potrzebuje remontu.
Przepraszam,
że nie udało nam się zrobić więcej, że nie zrobiliśmy wszystkiego, ale było to
po prostu niemożliwe.
Zmieniamy
nasze miasto wykorzystując rekordowe dotacje z Unii Europejskiej i innych
źródeł zewnętrznych. Robimy to z głową, cały czas pamiętając o
konieczności zachowania stabilności budżetu.
Przez cały ten czas wszystkie wskaźniki utrzymywaliśmy na bezpiecznym
poziomie. Zostało to potwierdzone opiniami Regionalnej Izby Obrachunkowej oraz
niezależnymi opiniami międzynarodowych ekspertów i firm ratingowych. Dokładną
sytuację finansową miasta zreferował Państwu Pan Skarbnik Krzysztof Mączkowski.
Podsumowując:
zadania są realizowane, finanse miasta pod pełną kontrolą, a ja proszę państwa
o udzielenie absolutorium.
I
idźmy do przodu!
Przed
nami ostatnie tak wielkie wyzwania i utrudnienia. Po raz ostatni muszę poprosić
Was o jeszcze trochę cierpliwości, wyrozumiałości, i zrozumienia. Robimy to naprawdę
dla nas wszystkich.
W
ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy spotkamy ekipy budowlane na Gdańskiej i
Wschodniej oraz w parku Sienkiewicza. Niebawem pojawią się także na ul.
Jaracza, Tuwima i Traugutta, w parku Moniuszki oraz w kamienicach przy ul.
Włókienniczej, Tuwima, Narutowicza czy Sienkiewicza. Wszystkich projektów
rewitalizacyjnych będzie ponad setka, wszystkie zakończą się do 2022 r.
Rewitalizacja
to inwestycje o wartości miliarda złotych. W ośmiu kwartałach w centrum,
wyremontowane zostaną wszystkie należące do miasta kamienice. Powstaną w
nich mieszkania dla łodzian, także tych
potrzebujących specjalnej pomocy i opieki. W parterach powstaną lokale
użytkowe, a w nich nowe sklepy i lokale usługowe dla mieszkańców Śródmieścia.
Pojawią się nowe świetlice środowiskowe i artystyczne oraz biblioteki.
Wszystkie
miejskie kamienice zostaną podłączone do miejskiej sieci cieplnej, każda
wspólnota, każdy prywatny właściciel będzie mógł zrobić to samo. Mamy realną
szansę wymiany wszystkich starych pieców na terenach rewitalizowanych i
pozbycia się problemu smogu w centrum miasta.
Obok
kamienic mieszkalnych, odnowione zostaną też ważne dla miasta zabytki. Są wśród
nich m.in. sąsiadujące z Manufakturą domy robotnicze Poznańskiego, wille Meyera
przy ul. Moniuszki, oraz pałac Steinertów z otwartym dla mieszkańców ogrodem.
W
centrum powstanie siedem zupełnie nowych ulic. Zgodnie z życzeniem
mieszkańców, staną się one zielone i przyjazne pieszym. Dzięki uspokojeniu
ruchu będzie mniej hałasu. Na wszystkich ulicach pojawią się rzędy drzew, a
chodniki zostaną poszerzone. W sumie posadzonych zostanie prawie dwa tysiące
drzew.
W
programie rewitalizacji zazielenimy także plac Wolności i pasaż Schillera.
Przebudujemy rynek Starego Miasta i plac Komuny Paryskiej, stworzymy też
zupełnie nowy pasaż Majewskiego, który połączy ul. Włókienniczą i Jaracza. Będą
to atrakcyjne przestrzenie publiczne, w których łodzianie będą mogli spotykać
się i relaksować.
Nie
do poznania zmieni się także Księży Młyn. Na jego odnowę miasto przeznaczy 60
milionów złotych. Za te pieniądze wyremontowane zostaną domy robotnicze z mieszkaniami
komunalnymi. W parterach powstaną pracownie artystyczne oraz Klub Księżego
Młyna prowadzony przez mieszkańców osiedla. Między domami utworzony zostanie
pieszo-rowerowy pasaż do spacerów i zielony parking.
Rewitalizacja
to nie tylko inwestycje w tworzenie wysokiej jakości przestrzeni do mieszkania
i życia, ale także wsparcie w znajdowaniu pracy, rozpoczynaniu
działalności oraz zdobywaniu nowych umiejętności, kwalifikacji i dodatkowego
wykształcenia. Na wsparcie łodzian w powrocie do pracy i zdobywaniu nowych
kwalifikacji wydamy w sumie ponad 300 milionów złotych.
Zmieni
się Stare Polesie, gdzie inwestycje obejmują przede wszystkim zazielenianie
ulic i budowę tzw. parków kieszonkowych, czyli tworzenie skwerów na wolnych
działkach między kamienicami.
Przed
nami także duże inwestycje w komunikację, w ekologiczny transport zbiorowy
zainwestujemy łącznie kilkaset milionów złotych.
Za
660 mln złotych wyremontowanych zostanie 11 km torowisk, jezdni i chodników. Na ulicach
Nowowęglowej oraz Broniewskiego powstaną całkowicie nowe odcinki torów.
Zakupimy 30 nowych tramwajów.
Jeszcze
w tym roku, rozpocznie się przebudowa al. Śmigłego-Rydza, w miejscu obecnego
torowiska powstanie wspólny pas dla autobusów i tramwajów.
Obecne wiadukty zostaną rozebrane, a w to miejsce powstaną
nowe. Tramwaje będą jeździły na poziomie zero. Między wyniesionymi jezdniami
dla aut powstanie przystanek tramwajowo-autobusowy, do którego piesi będą mieli
bezpieczne dojście. Przebudowane zostaną również skrzyżowania z Tymienieckiego,
Zbiorczą i Milionową.
Wyremontujemy
ulicę Dąbrowskiego. Oprócz równej nawierzchni powstaną także nowe chodniki,
droga rowerowa oraz wydzielone, zielone torowisko.
Przebudujemy
także ul. Wojska Polskiego od Franciszkańskiej do Strykowskiej. Powstanie nowy odcinek torowiska, który będzie
przebiegał pod ul. Inflancką. Za nią, w rejonie przystanku Łódzkiej Kolei
Aglomeracyjnej, powstanie krańcówka tramwajowa.
Torowisko
na ulicy Wojska Polskiego zostanie wydzielone. Przebudowane zostaną także
zatoki autobusowe oraz perony, które zostaną wyniesione, tak aby łatwiej było
wsiadać do tramwajów.
W
Centrum dokończymy budowę Nowowęglowej, która powstaje dokładnie nad tunelem
kolejowym, którym pociągi dojeżdżają do podziemnej stacji Łódź Fabryczna.
W
ramach inwestycji powstają specjalne łączniki, które umożliwią wjazd na ulicę
Kopcińskiego. Wybudowana zostanie także nowa pętla autobusowa przy
Wydawniczej.
Zarezerwowany
zostanie także teren pod torowisko, które ma tam powstać w ramach projektu
Tramwaj dla Łodzi. Pojawi się także dużo zieleni. Zasadzonych ma zostać 300
drzew oraz 4,5 tys. krzewów.
Około
50 mln złotych pochłonie w tym roku utwardzenie dróg gruntowych oraz
modernizacja chodników w poszczególnych dzielnicach.
Zadania
te prowadzone są w ramach kilku programów: ISPA, Sikawa, Andrzejów, konkursów
dla rad osiedli oraz planu dla dzielnic.
Szanowni
Państwo
To
nie są plany, wizje czy wizualizacje. To wszystko już się dzieje. Wystarczy
wyjść z tej sali, rozejrzeć się dookoła, przypomnieć sobie jak wyglądała ul.
Piotrkowska 10 lat temu, jak wyglądał dworzec fabryczny, przypomnieć sobie jak
my sami, łodzianie ocenialiśmy nasze miasto. Przypomnieć sobie tamten smutny
nastrój, gdy mogliśmy tylko z podziwem patrzeć
na zmieniający się Poznań, Wrocław czy Gdańsk.
Te
czasy na szczęście minęły.
Gdy
kilka lat temu powiedziałam, że Łódź może stać się Mediolanem Wschodu, wiele
osób pukało się w czoło, dziś gdy o tym wspominam ludzie uśmiechają się,
puszczają oko, podnoszą kciuk w górę. Może nam się uda. Trzymajcie kciuki.
Z serwisem Ceran.Press współpracują
GŁÓWNY SPONSOR KSIĄŻKI
A ja Łódź wolę...
---------------------------------------------------------------------------------------------




Komentarze
Prześlij komentarz